Z Jezusem w ramionach Maryi cz. I

w ramionach 1

Jezus:

Czy wiesz, jakie jest najdoskonalsze nabożeństwo do Maryi?... Nigdzie nie znajdziesz nabożeństwa doskonalszego nad to, którego Ja cię nauczę, a tym jest współudział w mojej własnej dziecięcej miłości do Matki.

Za moim przykładem powierz się Matce mojej zupełnie, na zawsze i bez zastrzeżeń - jak dziecko ukochane... Powierz Jej całego siebie, jakim jesteś i będziesz, wszystko, co masz i mieć będziesz, wszystko, co robisz i co robić będziesz, tak iżby już ani w tobie, ani poza tobą nie było nic, co by nie należało do Niej.

 

Maryja:

Nie lękaj się: dobrze znam Wzór, który odtworzyć należy, i umiem urabiać dusze na Jego podobieństwo... Jeżeli będziesz stale zwracał się do mnie na chwilę przed każdym czynem, we wszystkim kierować będę tobą. A mogę cię tylko do jednego celu kierować: do Jezusa, do Jezusa, który będzie życiem twego życia.

Być apostołem to znaczy przyprowadzać dusze Chrystusowi, a im -dawać Chrystusa; ja jestem drogą, która prowadzi do Chrystusa; ja dałam Chrystusa światu.

Jestem wszechmocą dzięki wszechmocy Bożej i udzielam tej wszechmocy ludziom, którzy w Imię moje działają... Nie wystarczy jednak pracować dużo, aby mieć te przedziwne wyniki: trzeba pracować w Imię moje. Ileż razy trudziłeś się na próżno! A to dlatego, że nie powiedziałeś mi zaczynając: „W Imię twoje!"

o. Emil Neubert SM, Mój ideał, Jezus Syn Maryi