Listy do Pana Boga

dla syna Mikołaja

Chodzić po wodzie

Pan Jezus tylko raz chodził po wodzie

Może się nie opłacało

I gaz był wtedy tańszy

I benzyna

A na pewno żagiel i wiatr

Tylko wiara była zawsze w cenie

Po cóż by prosili…..

Panie przymnóż nam……

Piotr się przekonał…

Można też chodzić po ziemi

Jak święty Józef

Posadzić na osiołku Wszystko

I mieć cel

Choćby tak odległy jak Egipt

 

Czuję chłód spóźnionej zimy

Po drodze zamarznięte kałuże

Przemądrzałe dziecko woła

Patrz tato, sucha woda

Ledwie uczy się chodzić

A dumny tata już pozwala mu się… ślizgać

W grze przejmujący zgiełk

To pniewskie gęsi

Jeszcze wczoraj, przemądrzałe

Podsłuchały coś o globalnym ociepleniu

Teraz biegają, jakby szukały bardziej winnej

Ale tworzą nieśmiały klucz

Chyba lecą, któraś nawet prowadzi

Płatki śniegu spadają jeszcze wolniej

Jakby chciały się ogrzać w gęsim puchu

Potem ciepły znak krzyża

Jak dotyk wiosny

 

napisany 16 I 2014 ( po wizycie w Łosewie)

Podziwiam ludzi mocnych jak Kefas

Znających obydwa słowa prawdy

I wszystkie dwa kolory

Nawet na plaży mówiących z ambony

że woda w morzu słona

I że prawie zawsze mokra

I że planet Ziemia jest tysiąc po tysiąc

Ale kocham twarze dzieci

Buzie okrągłe w zadziwieniu poznania

Grudzień 2013                                        Andrzej Dybikowski